Newsletter:
Log4 na FacebookuElektroniczny Miesięcznik Informacji LogistycznejLog4 - Logistyka i magazyn
REKLAMA

Jak wybrać firmę do przeglądu regałów?

Jakość. O tej notorycznie pomijanej i upraszczanej właściwości w dzisiejszym przemyśle i biznesie, Pan Profesor Tadeusz Kotarbiński napisał wiele książek, których poziom intelektualny musiał osiągnąć wysoki stopień filozoficzny, aby móc rozłożyć pojęcie jakości na czynniki pierwsze. Oczywiście z sukcesem, bo czego można by się było spodziewać po jednym z największych na świecie prakseologów, filozofów i pionierów nauk o pragmatyce?
Przeglady regałów_pomiary uszkodzeń
„Traktat o dobrej robocie”, bo to autor ma tu m.in. na myśli, jest pozycją, która samym tytułem wskazuje na tą właściwość wszelkich prac doradczych i badawczych, która powinna determinować wybór właściwego podmiotu realizującego inżynierską usługę: projektowania magazynu, doradztwa technicznego, ekspertyzy (np. w sądzie) czy też przeglądu regałów. Dzisiaj zajmiemy się dobrą robotą w obszarze tych ostatnich, na poziomie eksperckim, głównie z powodu niskiej, a czasami wręcz skandalicznej jakości realizowanych na naszym rynku usług.

DWA SŁOWA O PRZEGLĄDACH
Darujmy sobie powtarzanie tych samych haseł, które przedstawiają przedstawiciele firm regałowych na łamach różnych pism branżowych czy stronach internetowych i które na przestrzeni ostatnich wielu lat już dość dokładnie wyjaśniły, który dokument opisuje czynność przeglądu regałów (PN-EN 15635), jak często powinien być realizowany przegląd ekspercki (min. 1 raz do roku, w odstępie maksymalnie 12 miesięcy) i co się podczas niego wykonuje (badanie wielkości uszkodzeń mechanicznych, stateczność ładunków, treść tablic regałowych i wiele innych elementów, które wbrew zapewnieniom dostawców, sprawdzane nie są). To już znamy. Czas na świeże spojrzenie na sprawę i podjęcie próby walki z niskiej jakości dostawcami usług, niezależnie od tego czy reprezentują oni interesy czołowych (światowych lub krajowych) dostawców regałów czy też są małymi firmami. W kwestiach bezpieczeństwa należy przyjąć bezlitosną postawę tak wobec innych jak i wobec samych siebie, jeśli nie chcemy dopuścić do sytuacji obrazowanych w setkach filmów na youtubie.

KRÓTKA HISTORIA PRZEGLĄDÓW
W całkiem niedalekiej przeszłości, w ramach działalności stowarzyszenia ERF narodziły się dokumenty dotyczące m.in. projektowania oraz eksploatacji systemów regałowych. Te właśnie dokumenty opisywały kto i po co realizuje przeglądy regałów, co już jest bardzo istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa (dokument FEM 10.2.04). Z drugiej jednak strony, dokumenty nie opisywały (i wciąż nie opisują) szczegółów dotyczących realizacji poszczególnych czynności w przeglądzie regałów, szczegółowej metodologii pracy, a przede wszystkim postaci dokumentów utrwalających rozpoznane uszkodzenia i długiej listy informacji, które tamże znaleźć by się mogły. To pewnie, w sposób zamierzony zostało zrobione i z tym autor zupełnie nie polemizuje. Jak wygląda sytuacja rynkowa?
Przeglady regałów_uszkodzenia słupa
Jeszcze niedawno wyglądało to katastrofalnie. Przeglądy eksperckie realizowane były przez kompletnie nieprzygotowane do tego osoby, same przeglądy i zasady BHP były zbiorami całkowicie rozłącznymi, zaś bezwzględna większość zarządców magazynów zupełnie nie przejmowała się dozorem stanu regałów, chyba, że obligowała ich do tego umowa gwarancyjna. Obecnie sytuacja się zmienia, niestety zmienia się głównie po stronie użytkowników. Wobec rosnącej świadomości bezpieczeństwa magazynowego, ale także wielu działań prewencyjnych i informacyjnych (np. ze strony PIP, w obszarze budownictwa), zaczęły znajdować się pieniądze i zrozumienie istoty kontroli stanu technicznego regałów, będących chyba najbardziej ryzykogennym elementem funkcjonowania magazynów. Uznajmy to na nasze potrzeby wzrostem o charakterze jakościowym, podkreślając przy tym, że zmiana ta w zakresie liczby takich użytkowników nie rzuca nas na kolana.

Z drugiej strony, po stronie dostawców usług, możemy mówić chyba głównie o poprawie aspektu ilościowego i to niekoniecznie na korzyść klientów. Chęć przynoszenia większych zysków doprowadza do sytuacji, w której zmierza się do wykonania jak największej ilości usług, w jak najkrótszym czasie. Takie postępowanie doprowadza oczywiście do znacznej utraty jakości, o ile w przypadku wielu firm, można o jakiejkolwiek jakości mówić. Pomijamy tu fakt realizacji przeglądów pod potrzebę „stempla”, na potrzeby audytu w postaci wizytacji gości z zagranicy czy też narzucaniu określonej przez klienta ceny.
Przeglady regałów_uszkodzona belka
Winni całokształtu sytuacji znajdują się po obu stronach. Winni są zarówno dostawcy usługi jak również klienci, spodziewający się, że wykonanie usługi na (jakimkolwiek) poziomie nie powinno kosztować więcej niż 2,50 zł w przeliczeniu na godzinę pracy inspektora. (1) Jeszcze ciekawsze są (o zgrozo) przypadki, kiedy właściciel firmy oczekuje, że skromny inspektor regałowy przejmie odpowiedzialność za wszystkie zaistniałe wypadki oraz ich skutki (!!) już od momentu ukończenia corocznego przeglądu regałów. Co za nonsens! A jednak z życia wzięty.
Jak przeglądy mogą wyglądać w przyszłości? Prosta sprawa. Tak długo, jak klienci będą oczekiwać możliwie niskich cen i nie będą przy tym weryfikować jakości dostarczanych prac (koniecznie już na etapie ofertowania), tak długo nieuczciwi dostawcy i biznesowe hieny będą dążyć do minimalizacji kosztów i generowania zysków, oczywiście kosztem bezpieczeństwa. Czyli tak jak ze wszystkim. I temu należy stanowczo przeciwdziałać.

OD CZEGO ZACZĄĆ PRZY WYBORZE FIRMY
Zacznijmy od rachunku sumienia. Czy ja, jako kierownik magazynu, właściciel firmy czy szef BHP dążę naprawdę do zapewnienia właściwego poziomu bezpieczeństwa, czy jednak traktuję przeglądy jako zło konieczne i szukam taniego i dobrego dostawcy, który wcześniej obieca mi wszystko, a potem dostarczy nic? Jeśli to drugie, to należy darować sobie czytanie dalszej części niniejszego artykułu, otworzyć wyszukiwarkę internetową, wpisać „przeglądy regałów” i spośród pierwszych kilku wyników, wybrać te firmy które mają najładniejsze strony i oczywiście najniższą cenę.
Po rachunku sumienia i wyznaniu grzechów (poprzednie przeglądy), zabieramy się za pokutę i poprawę. Pokuta to właściwe przygotowanie do kolejnego przeglądu. Należy uświadomić sobie, że bezpieczeństwo systemów regałowych jest kluczowe dla zdrowia i życia naszych pracowników. Jeśli ktoś widział na żywo efekt uderzenia rozpędzonego pojazdu w człowieka, ten zda sobie sprawę, że nie mniej znamienne (a nawet o wiele cięższe) w skutkach będą efekty spadającej z wysokości 5 czy 10 metrów, 1000 kg-owej palety, nie mówiąc już o walącym się regale. (2) Poważne potraktowanie tematu przeglądów nakazuje właściwe rozeznanie w zakresie celu przeglądu, jak również metod i obowiązków obu stron, tj. inspektora jak i własnych.
Przeglady regałów_Jak wybrać firmę_przemieszczenie regałów
Z kolei poprawa, wymaga przeprowadzenia uczciwego wyboru najlepszego dostawcy oraz wyegzekwowanie od niego wymaganych przeglądem czynności oraz informacji, m.in. w postaci właściwej dokumentacji. Ta dokumentacja, tylko jeśli jest przygotowana we właściwy sposób i na właściwym poziomie, może umożliwić realizację jednej z procedur zawartych w normie PN-EN 15635, a konkretnie procedurę zmniejszania liczby uszkodzeń, której nie należy mylić z procedurą usunięcia uszkodzeń (konserwacji). Wszelkiej maści dokumentacje ograniczające się do skromnej tabelki (często nieczytelnej), nie wnoszą niczego użytecznego i pokazują,  że przegląd regałów sprowadził się jedynie do opisu rozpoznanych uszkodzeń mechanicznych. Bardziej zainteresowanych tematem, szczególnie czujących się nieusatysfakcjonowanymi jakością pracy aktualnej ekipy (czy też pojedynczego inspektora), autor odsyła do biuletynu nr 5 organizacji SEMA, zestawiającego 15 elementów, jakie należy wykonać w przeglądzie. Dokładny opis wszystkich elementów, znacznie wykraczałby poza ramy racjonalnej długości artykułu prasowego, tym samym autor zachęca do dalszego studiowania zagadnienia samodzielnie.

Cały artykuł dostępny TUTAJ

Tomasz Chojnacki
Od autora:
Nazywam się Tomasz Chojnacki. Pracuję w biurze planistyczno-projektowym METROPLAN POLSKA, a także jestem członkiem Komitetu Technicznego Regałów przy PSTM oraz Przewodniczącym Komitetu ds. Szkoleń przy PSTM. W swoim zawodowym życiu, oprócz specjalistycznego doradztwa i zaprojektowania 60 magazynów, przeszkoliłem również kilkaset osób w zakresie aspektów bezpieczeństwa w magazynie i wykonałem prace tego typu w blisko 200 obiektach. 


Niniejszy artykuł jest odpowiedzią na zaistniałą na rynku sytuację związaną z brakiem wykwalifikowanych inspektorów regałów, którzy wobec braku właściwych kompetencji nie są w stanie dostarczyć wysokiej jakości usług. Część sytuacji wynika z nieświadomości i braku odpowiedniego przeszkolenia, ale inna część dotyczy dużych firm, w których nacisk na generowanie zysków stanowi priorytet ponad zapewnieniem bezpieczeństwa użytkownikom magazynów. Celem niniejszego artykułu jest m.in. podniesienie świadomości o przeglądach regałów, głównie w zakresie personalno-organizacyjnym.
REKLAMA
Ta strona wykorzystuje ciasteczka lub podobne technologie do przechowywania informacji. Brak zmiany w ustawieniach przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej w naszej polityce prywatności.