Newsletter:
Log4 na FacebookuElektroniczny Miesięcznik Informacji LogistycznejLog4 - Logistyka i magazyn
REKLAMA

Litowo-jonowe bezpieczeństwo

Zdobywające coraz większą popularność baterie litowo-jonowe wyróżniają się na tle starszych technologii nie tylko dłuższym czasem pracy, większą elastycznością ładowania i żywotnością, ale także bezpieczeństwem użytkowania. Choć są znacznie łatwiejsze w eksploatacji, podczas wdrożenia trzeba zadbać o kilka spraw.
Prostownik i bateria
W raporcie dotyczącym technologii napędowych urządzeń magazynowych, eksperci Instytutu Fraunhofera dowodzą, że do 2030 r. baterie litowo-jonowe staną się dominującym sposobem zasilania maszyn akumulatorowych i hybrydowych. Głównymi czynnikami mającymi wpływ na ich popularyzację są: szybko spadające koszty inwestycji, niezwykle intensywny rozwój technologiczny tego typu rozwiązań oraz pogłębiająca się świadomość długofalowych korzyści z ich zastosowania. W związku z wyższą sprawnością energetyczną już dziś akumulatory w technologii Li-Ion zużywają podczas ładowania do 30% mniej prądu niż kwasowo-ołowiowe odpowiedniki. Okres ich eksploatacji, z gwarantowanymi 2500-4000 cyklami ładowania, jest co najmniej dwa razy dłuższy niż w przypadku konwencjonalnych rozwiązań. Dodatkowo, dzięki prostej obsłudze – w przeciwieństwie do baterii kwasowo-ołowiowych nie trzeba na przykład uzupełniać w nich wody – usprawniają pracę i pozwalają ograniczyć koszty serwisowania. Używane prawidłowo nie są źródłem żadnych szkodliwych substancji, co w porównaniu z akumulatorami kwasowo-ołowiowymi znacznie ułatwia aranżację miejsc ładowania. Jednak także w ich przypadku trzeba zachować odpowiednie procedury bezpieczeństwa.

Obsługa dużo prostsza niż dotychczas
Ze względu na ryzyko wycieku z baterii kwasowo-ołowiowych żrącego elektrolitu, w akumulatorowni, w której są ładowane, potrzebna jest kwasoodporna posadzka. Z kolei w związku z możliwością wydzielania się wodoru, który wraz z lotnym tlenem z atmosfery tworzy mieszankę wybuchową, powinno się zaopatrzyć pomieszczenie w wydajną wentylację mechaniczną bądź grawitacyjną. Wynikające z tych czynników ryzyko sprawia, że wykorzystujący je zakład podlega obowiązkowi oszacowania zagrożenia wybuchem i wprowadzenia środków zaradczych mających zapobiegać powstawaniu niebezpiecznych stężeń palnych i wybuchowych gazów.
Proste ładowanie baterii
Większość z tych obostrzeń nie ma zastosowania w przypadku baterii litowo-jonowych – Baterie Li-Ion nie posiadają płynnego elektrolitu, a podczas ładowania nie wydzielają się żadne gazy. Dzięki temu nie ma konieczności wyizolowania wentylowanej akumulatorowni z kwasoodporną posadzką. Jeśli więc flota w pełni działa w oparciu o tę technologię, można znacząco zaoszczędzić na inwestycjach infrastrukturalnych – mówi Grzegorz Kurkowski, specjalista ds. produktu STILL Polska. – Co więcej, z zachowaniem odpowiednich przepisów istnieje możliwość stworzenia zdecentralizowanych punktów ładowania, pozwalających skrócić dystanse między nimi a obszarami pracy. Oszczędza to czas i pozwala na wydajne rozplanowanie pośrednich doładowań, optymalizujących eksploatację wózka - tak, że może on pracować niemal bez przerwy – także w trybie 3-zmianowym – dodaje Kurkowski. Pomimo że baterie litowo-jonowe są znacznie bezpieczniejsze i łatwiejsze w eksploatacji niż akumulatory kwasowo-ołowiowe, nieprawidłowo użytkowane mogą stanowić zagrożenie zdrowia i życia.

Względy ważne dla Li-Ion
Pod warunkiem eksploatacji zgodnej z wytycznymi producenta, baterie litowo-jonowe są bezpieczne. Wskutek nieprawidłowo przechowywania lub użytkowania wbrew zaleceniom mogą jednak powodować obrażenia i zanieczyszczenie środowiska. – Najważniejsze zalecenia dotyczące korzystania z akumulatorów Li-Ion obejmują: wykorzystywanie do ładowania wyłącznie urządzeń przeznaczonych do pracy z używanymi bateriami; niedopuszczanie do ich nagrzewania się do temperatur wyższych niż przewidziane w instrukcji; zapobieganie uszkodzeniom mechanicznym, a w razie ich wystąpienia – zaniechanie dalszej eksploatacji. W przypadku przypuszczenia, że akumulator uległ deformacji, przebiciu itp. nie należy wchodzić w kontakt z nim bez odpowiednich środków ochrony osobistej – wymienia Grzegorz Kurkowski prowadzący zajęcia w ramach Akademii Bezpieczeństwa STILL. – Tak jak wszystkie inne baterie, akumulatory litowo-jonowe mogą grozić porażeniem prądem nawet gdy są rozładowane. Dlatego też nie można dopuszczać do krótkich spięć, ładować ich prądem o napięciu wyższym niż przewidziane ani przeładowywać. Z drugiej strony, całkowite rozładowanie baterii może prowadzić do jej trwałego uszkodzenia. Jeśli do niego dojdzie, należy zaprzestać eksploatacji akumulatora – uzupełnia ekspert.
Wymiana baterii
Infrastruktura bezpieczeństwa
Choć więc prawidłowo użytkowane baterie litowo-jonowe są w pełni bezpieczne, inwestując w nie należy zapewnić odpowiednie warunki i środki bezpieczeństwa. Pomieszczenie, w którym są składowane, powinno być chłodne i suche. By uniknąć przepięć, bieguny nieużywanych w danym momencie akumulatorów należy zabezpieczyć taśmą izolacyjną. Na wypadek kontaktu z substancjami, które wydostały się z uszkodzonej baterii, w pobliżu miejsca obsługi akumulatorów powinna znajdować się  oczomyjka - źródło bieżącej wody, umożliwiające niezwłoczne opłukanie rąk lub oczu. W przypadku pożaru, do gaszenia akumulatorów Li-Ion mogą być wykorzystywane standardowe środki gaśnicze i woda. Baterie litowo-jonowe są bardzo przyjazne w użytkowaniu, ale - tak jak z każdym urządzeniem elektrycznym –podczas ich obsługi trzeba zachować zdrowy rozsądek.

Wojciech Podsiadły
Foto: Still
REKLAMA
Ta strona wykorzystuje ciasteczka lub podobne technologie do przechowywania informacji. Brak zmiany w ustawieniach przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej w naszej polityce prywatności.